Owoce homeoffice. Efekt przesycenia goryczą. Z miłości do kaszy: materiału plastycznego marzeń.
Bierzemy:
60 g kaszy gryczanej palonej
cynamon
kakao/karob (jak kto woli)
rodzynki
jajko
łyżka miodu gryczanego/syropu z agawy w wersji bardziej light
łyżka miodu gryczanego/syropu z agawy w wersji bardziej light
olej kokosowy/olej rzepakowy
jabłko
Co teraz?
Ugotowaną kaszę traktujemy blenderem razem z miodem/syropem, jajkiem, kako i cynamonem. Opcjonalnie można dodać masło migdałowe. Do tak powstałej masy dodajemy rodzynki. Mogą być wcześniej namoczone (jak ktoś lubi to we wrzatku z rumem:D).
Smażymy z obu stron na patelni z tłuszczem.
Jako dodatek można dodać dżem. Ja dodałam rozsmażone jabłko z cynamonem, wczesniej starte na tarce o grubych oczkach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz